Asset Publisher Asset Publisher

DREWNO JEST Z LASU

DREWNO JEST Z LASU, o tym chyba wszyscy wiemy! Ale po co nam tak naprawdę drewno? Pierwsze skojarzenia to z pewnością meble, energia lub papier. Wszystko to prawda, ale może znamy ciekawsze przykłady zastosowań tego surowca?

Sto tysięcy lat temu gatunek homo sapiens wpadł na genialny pomysł. Osadził kamienną lub rogową siekierkę na drewnianym trzonku. Takie nic, a jak zmieniło myślenie człowieka o narzędziach i ergonomii pracy. Jakieś 3200 lat temu drewniana konstrukcja zbudowana przez wojowników grackich odmieniła losy Troi. Słynny „koń trojański” zbudowany z desek jodłowych kompletnie zmylił obrońców miasta i na stałe wpisał się jako hasło do słowników frazeologicznych.

Myśląc o drewnie jako surowcu dziejowym, należałoby wspomnieć o jednym z jego najpowszechniejszych zastosowań. Toast wznoszony kielichem wina przez króla lub szlachcica to motyw przewodni wielu malarskich wizji tamtych czasów. A w czym trzymano szlachetne trunki? Oczywiście – w beczkach. Produkcja beczek drewnianych była ściśle związana z przemysłem piwowarskim i winiarskim. Obecnie są one budowane z drewna dębowego i wykorzystywane przy produkcji cennych gatunków trunków. Ale z beczką nie należy kojarzyć jedynie leżakującej w niej whisky. W XIX w. stanowiła ona istotny element przemysłu naftowego. W 1894r. w Olszanicy koło Leska, powstała „Parowa fabryka beczek naftowych” produkująca baryłki na ropę naftową. Fabryka miała pokrywać zapotrzebowanie przemysłu naftowego w Galicji. Wytwarzała miesięczni ok. 25 tys. beczek z drewna bukowego pozyskiwanego z bieszczadzkich lasów.

Rozwój cywilizacji opiera się nie tylko na dokonaniach gospodarczych. Ludziom od zawsze towarzyszyła w życiu religia, wierzenia i muzyka. Budowali niezliczone ilości przydrożnych kapliczek i figurek - najczęściej z lipy ze względu na miękkość drewna. Przykładem lipowych arcydzieł jest średniowieczny ołtarz Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie.

Istnienie instrumentów drewnianych sięga starożytności. Harfy, liry, lutnie - wiele z nich przetrwało do dziś a drewno nadal pozostaje najlepszym materiałem do ich budowy. Zapewne dlatego, że fala dźwiękowa świetnie w nich wibruje i rezonuje. Gitary zazwyczaj wykonuje się z drewna topoli i klonu. Skrzypce z kolei - z drewna świerkowego i jaworowego. Do wytwarzania fortepianów i pianin używa się buka i klonu, ale także orzech, świerk, jawor i grusza cieszą się popularnością w tym zakresie.

Nie ma na świecie surowca bardziej uniwersalnego i przydatnego niż drewno. Zastanówmy się jak wyglądałaby dzisiaj nasza cywilizacja gdyby nie historyczne użycie tego surowca? Czy potrafimy wyobrazić sobie świat bez drewna? Tego drewna, które jest pozyskane z lasu…


FYRAJ DO LASU

Fraj do lasu! Taką piękną gwarą poznańską chcemy zaprosić wszystkich do… LASU. Albo nie, nie zaprosić. Chcemy wykurzyć z domów i mieszkań wszystkich tych, którzy marnują czas z pilotem lub telefonem w dłoni zamiast wypoczywać na świeżym powietrzu.

Las daje wiele możliwości. Ogólnie jest otwarty dla wszystkich, także w niedzielę. Wiele w nim można. Można pospacerować, pobiegać, pochodzić z kijkami albo pojeździć na rowerze. Można także poleżeć na kocu na śródleśnej łączce. (Zwłaszcza w tym roku, bo komarów u na jak na lekarstwo). Można pomarzyć, poobserwować, pomyśleć. Tylko tyle. Jeśli zastanawiacie się czy warto? Zdecydowanie TAK.

Kontakt z przyrodą uczy nas pokory – pokazuje naszą małość w stosunku do potęgi żywiołów. Odkrywa moc, jaka drzemie w pojedynczym nasionku, z którego wyrasta delikatna i krucha roślina lub ogromne drzewo. W lesie widać nieustępliwość życia, które trwa, opiera się wiatrom, mrozom i palącemu słońcu. Wnikliwe przyglądanie się przyrodzie odkrywa przed nami złożoną sieć zależności. Tu wszystkie elementy są ze sobą powiązane a wyizolowanie i samotność nie istnieją. Co więcej – śmierć jest naturalnym elementem życia musi istnieć, aby dopełnić istniejący cykl przemian. Bo wszystko przemija. 

Często postrzegamy przyrodę jako składającą się z oddzielnych części, osobników, istnień. Tak postrzegamy sami siebie i otaczającą nas rzeczywistość. Współczesne czasy to JA – nie MY. Niestety. Dlatego tak ważny jest kontakt z przyrodą od wczesnego dzieciństwa. Kontakt, który rozwija wrażliwość, ciekawość świata, akceptację odmienności i poczucie przynależności do świat przyrodniczego, a co za tym idzie świadomość ekologiczną. W LESIE każda chwila jest doskonała i niepowtarzalna.

Dlatego zachęcamy – FYRAJCIE do LASU, poODDYCHAJCIE, a LAS z pewnością będzie dla Was w SKOWRONKACH.


Las w skowronkach

Zaczęło się! Przy budowanym rondzie w Obornikach i blisko trasy nr 11 w okolicy Parkowa, na tle drzew, jakby spod ziemi wyrosły dwie duże reklamy wielkoformatowe. Jaskrawy, pomarańczowy kolor przyciąga wzrok. I ten napis: LAS W SKOWRONKACH. Wiele osób pyta, ale o co chodzi?

Lasy Puszczy Noteckiej sąsiadują z miastem. Ludzie je znają, bywają w nich nie raz. Często jednak świadomość istnienia tego zielonego bogactwa kończy się stwierdzeniem, że LAS PO PROSTU JEST. Dlatego chcemy, aby las przemówił. Aby był jeszcze bliżej mieszkańców. By stał się tematem rozmów przy rodzinnym stole.

Nadleśnictwo Oborniki rozpoczęło właśnie dłuższą kampanię informacyjną podczas której będzie głosem lasu. Pierwsza myśl – Las w skowronkach – jest dobrym hasłem otwierającym. Wszyscy znamy ten stan ducha, kiedy „jesteśmy w skowronkach”. Lasy Puszczy Noteckiej też są pełne skowronka, tego borowego. Tego ptaka, który podlega ochronie potocznie nazywa się lerką.  Preferuje on miejsca suche, gdzie krótka trawa ułatwia żerowanie, a rosnące luźno drzewa są dobrymi punktami do obserwacji i śpiewu. Zakłada gniazda na ziemi, wśród wrzosów, wysokiej trawy lub paproci, w wykopanym zagłębieniu. Wykłada je liśćmi, trawą, mchem i igłami sosnowymi. Często można go spotkać na zrębach, a tych w Puszczy mamy wiele. Starzejące się drzewostany ustępują miejsca młodemu pokoleniu. Ta wymiana dzieje się na naszych oczach i wymaga głębokiego zrozumienia.

Skowronek jest jednym z wielu zwierząt, które w lesie możemy spotkać i podziwiać, a który ma swoje konkretne preferencje. Jest bowiem tak, że jedne gatunki lubią słońce – inne wolą cień. Jedne żyją w lesie, drugie na łąkach i polach. Jeszcze inne prowadzą stadny tryb życia, a dla wielu samotność jest sposobem na ziemską wędrówkę. Bo to jest tak, jak w życiu człowieka, każdy ma swój gust i swoje upodobania. (Ale gustach się przecież nie rozmawia…). 

Rozpoczęte majowym billboardem działania stanowią cześć realizowanego przez Nadleśnictwo projektu Windą do lasu – kampania edukacyjno-informacyjna o zrównoważonej gospodarce leśnej wraz z modernizacją infrastruktury Nadleśnictwa Oborniki uwzględniającą potrzeby osób niepełnosprawnych” współfinansowanego ze środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Tą kampanią zachęcamy do wizyty w lesie i na naszych stronach internetowych i FB. Tam będziemy pisać więcej. A w lesie… Wsłuchajcie się w śpiew skowronków.


ODDYCHAJ

„Oddychaj” to kolejne hasło, które pojawiło się w Obornikach w ramach leśnej kampanii bilboardowej. Można powiedzieć – BANAŁ. Wszyscy je znają. Każdy wie, o co chodzi. Czemu zatem temu słowu oddaliśmy przestrzeń w naszym Mieście?

Słowo ODDYCHAJ jest tak oczywiste, że nikt o nim nie mówi, ani nawet nie myśli. A tymczasem to podstawowy proces, w którym powstaje energia niezbędna do życia. ODDYCHANIE jest nam potrzebne by istnieć i trwać. Oddychają rośliny, grzyby, zwierzęta i ludzie. Tak po prostu, we dnie i w nocy. Wymiana gazowa z udziałem tlenu (O2) i dwutlenku węgla (CO2) odbywa się bez przerwy przez 365 dni w roku. Jak to się pięknie ułożyło, że oto rośliny produkują tlen, który jest nam tak bardzo potrzebny, a my wydychamy dwutlenek węgla, który rośliny, w procesie fotosyntezy, pochłaniają i magazynują. Wspaniała równowaga. Czyżby? Zbyt piękne, by było prawdziwe.

Otóż pięknie było kiedyś tj. wtedy kiedy człowiek z umiarem korzystał z zasobów naturalnych tej ziemi. Z chwilą, kiedy stracił panowanie nad tym co produkuje, ile i nie wiadomo po co - z wykorzystaniem paliw kopalnych i minerałów - równowaga została bardzo mocno zachwiana. W naszej atmosferze zaczął gromadzić się nadmiar dwutlenku węgla, co powoduje znaczące ocieplenie naszej planety. Doskonale czujemy to w ciągu ostatniego miesiąca, kiedy nie ma kompletnie czym ODDYCHAĆ, a żar, który leje się z nieba popycha słupki termometrów po kolejne rekordy. Rośliny - w tym drzewa - nie są w stanie pochłonąć takiej nadwyżki CO2, aby tę sytuację istotnie zmienić. Ale wciąż pochłaniają tyle ile mogą.

Największymi płucami naszej planety są oczywiście LASY i to o nich powinniśmy myśleć, budząc się rano i łapiąc pierwszy, poranny ODDECH. Albo w porze lunchu, kiedy wzdychamy w pocie czoła albo przy kolacji, kiedy uspokajamy ODDECH po ciężkim dniu. To dzięki LASOM nasza planeta jeszcze funkcjonuje, a dzięki zrównoważonej gospodarce leśnej mamy i drewno, i lasów nam nie ubywa. Tak jest w Polsce i w Europie. Na całym świecie lasów jest niestety coraz mniej. Te najcenniejsze, w strefie tropikalnej są trzebione na potęgę. Często bezpowrotnie – grunty po zrębach przeznaczane są na tereny produkcyjne albo plantacje i pastwiska. To potężny dramat naszych czasów. Brakuje bowiem refleksji na ten temat zwłaszcza w debacie publicznej i politycznej. Dlaczego?

ODDYCHANIE nie przynosi zysku. Nie jest równie atrakcyjne i sensacyjne jak informacje ze świata ekonomii, polityki i gospodarki. A tym właśnie żyje współczesny człowiek. ODDYCHANIE to nie temat na pierwsze strony gazet. Bo o czym tu pisać…

Dlatego spróbuj wstrzymać ODDECH i poczekać… Wtedy zrozumiesz jak ważny jest tlen, który produkują LASY. A kiedy Twój termometr po raz kolejny przekroczy 35 stopni w cieniu, wspomnij głośno, że gdyby nie LASY, pokazałby więcej!


ZADANIE 2. KAMPANIA BILBORDOWA

Kampania billboard'owa